Studia, języki obce, młodość albo doświadczenie - to zamało. Wciąż trzeba się szkolić
Są w naszym mieście bezrobotni, którzy nie poddają się szukając etatów. Zdobywają nowe umiejętności z nadzieją na podniesienie swoich szans na rynku pracy.
Mają ku temu okazje podczas bezpłatnych szkoleń. Jedno z nich prowadzi właśnie grudziądzkie Centrum Caritas. 15 kobiet szkoli się na sekretarki. Ćwiczą też znajomość języka angielskiego.
Trzeba się szkolić
- Chciałam nauczyć się czegoś nowego - mówi Agnieszka Jakubiak, sympatyczna studentka administracji. Biegle mówi po angielsku. Szuka etatu. - Zajęcia są ciekawe. Uczymy się między innymi pisania i redagowania kwestionariuszy czy wniosków.
Zanim przyszła na kurs, szukała pracy na własną rękę. - Ostatnio byłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Cała przebiegała po angielsku - mówi grudziądzanka. - A potem właściciel firmy zaproponował mi pracę w biurze przez godzinę, a przez siedem następnych, przy linii produkcyjnej. Kompletne nieporozumienie.
Na zajęcia dla przyszłych sekretarek przychodzi także Małgorzata Borkowska. - Pracy szukam od połowy stycznia. Jest ciężko - mówi Agnieszka Jakubiak: - Nie pracuję od pół roku. Żeby nie siedzieć z założonymi rękami, zapisałam się na szkolenie. - Liczę, że zdobyte tutaj umiejętności pomogą mi w znalezieniu pracy. W innym wypadku najprawdopodobniej wyprowadzę się do Torunia.
Wśród kursantek jest też Zilia Tomaszewska, Rosjanka mieszkająca w Grudziądzu od 17 lat. - Chcę pracować w Grudziądzu. Tu mam rodzinę, znajomych. Ale może będę musiała wyjechać - mówi kobieta, stała Czytelniczka "Pomorskiej". - Wcześniej pracowałam w różnych sklepach, prowadziłam też małą firmę, ale musiałam ją zamknąć. Od tego czasu chodzę na różne kursy, dokształcam się, ale pracy jak nie było, tak nie ma. Zilia Tomaszewska: - W Grudziądzu liczą się znajomości. Obcokrajowiec nie powinien się łudzić, że dostanie pracę.
Zilia ma nie tylko cały plik zaświadczeń o ukończonych szkoleniach, ale także dyplom uczelni wyższej. - Problemem okazują się mój akcent i pochodzenie. Mimo że mam polskie obywatelstwo - żali się Rosjanka. Kursantki przychodzące na zajęcia w "Caritasie" poznają teorię zawodu sekretarki. Po niej przyjdzie czas na praktykę. - Panie nauczą się obsługiwania komputera, faksu, kserokopiarki i maszyny do pisania - informuje AnnaWalesa, prowadząca kurs.
Absolwentki szkolenia otrzymają zwrot kosztów dojazdu oraz stypendium - 480 zł brutto. To w ramach unijnego programu "Szansa na lepsze jutro", który "Centrum Caritas" realizuje razem z grudziądzkimurzędem pracy.
Wciąż szukają pieniędzy
W tym roku "pośredniak" na aktywizację bezrobotnych z ministerstwa pracy otrzyma ponad 21 mln zł. - Na same szkolenia przeznaczymy około 2 mln zł, a o kolejne pieniądze, m.in. unijne, będziemy zabiegali w konkursach - mówi Tomasz Pacuszka, dyrektor PUP-u, który szacuje, że uda się zdobyć jeszcze 20 milionów zł.